Wstęp
Terapia wisceralna jest znana od wielu lat, a nie każdy wie o co chodzi w tym podejściu terapeutycznym. Wiele pacjentów zgłaszających się do mnie do gabinetu jest zaskoczona jak bardzo skuteczna może być terapia wisceralna oraz w jak bardzo wielu przypadkach może zmniejszyć dolegliwości bólowe. Blisko 35% populacji w krajach uprzemysłowionych cierpi na przewlekły ból układu mięśniowo-szkieletowego, a statystyki pokazują, że nawet 75% z nas doświadcza dolegliwości ze strony kręgosłupa. Co ciekawe, pacjenci ci bardzo często zmagają się równolegle z zaburzeniami układu pokarmowego, krążenia, hormonalnego czy moczowo-płciowego. Życie w ciągłym biegu, przewlekły stres i dieta bogata w przetworzoną żywność sprawiają, że problemy na poziomie narządów wewnętrznych stały się bardzo popularne. Mało kto łączy jednak ból pleców czy kolana z pracą wątroby lub jelit. Tymczasem prawidłowo poprowadzona terapia wisceralna potrafi bardzo często przynieść ulgę tam, gdzie klasyczna praca z mięśniami zawodzi. Nie jest to nowa idea – już w XIX wieku twórca osteopatii, Andrew Taylor Still, podkreślał, że ludzki organizm funkcjonuje jako nierozerwalna całość. Kilka lat później później tę koncepcję rozwinął Jean-Pierre Barral, tworząc nowoczesną koncepcję terapii wisceralnej. W tym artykule przyjrzymy się bliżej fascynującym połączeniom między naszym wnętrzem a aparatem ruchu.
Jak osteopatia może pomóc w leczeniu narządów wewnętrznych?
Choć leczenie za pomocą technik wisceralnych zapoczątkował już w XIX wieku twórca osteopatii, Andrew Taylor Still, dziś nabiera ono szczególnego znaczenia. Do gabinetów zgłasza się wielu pacjentów z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, z których rzadko kto przeszedł wcześniej rzetelną diagnostykę. Tymczasem dokładne rozpoznanie źródła problemu jest kluczowe. Ponieważ zaburzenia w obrębie narządów wewnętrznych mogą rzutować na cały organizm, wywiad podczas każdej wizyty osteopatycznej obejmuje szczegółowe pytania o pracę układu pokarmowego, krążenia, moczowo-płciowego czy oddechowego. W razie jakichkolwiek wątpliwości osteopata zawsze skieruje pacjenta na dalsze badania lekarskie. Do najczęstszych problemów, z jakimi się spotykamy, należą SIBO, IMO, zespół jelita drażliwego (IBS) oraz refluks. Warto wiedzieć, że w przebiegu tych schorzeń – oprócz standardowej farmakoterapii – pacjenci znakomicie reagują na terapię wisceralną. Praca w obrębie więzadeł narządów wewnętrznych oraz poprawa ich ukrwienia przynoszą odczuwalną ulgę, zmniejszają dolegliwości i wyraźnie wspierają proces leczenia.
Jaki wpływ mają narządy wewnętrze na ból w obrębie układu ruchu?

Ludzki organizm stanowi nierozerwalną całość, w której wszystkie układy są od siebie wzajemnie zależne. Narządy wewnętrzne wywierają ogromny wpływ na aparat ruchu i mogą oddziaływać na niego na kilka różnych sposobów. Po pierwsze – poprzez mechanikę. Wszystkie narządy są przymocowane do ciała za pomocą struktur łącznotkankowych i więzadeł. Sprawia to, że wszelkie napięcia i dysfunkcje w obrębie wiscery mogą bezpośrednio przenosić się na układ kostno-mięśniowy, wywołując w nim ból. Po drugie – poprzez układ nerwowy. Każdy narząd posiada autonomiczne unerwienie: współczulne i przywspółczulne. Za system przywspółczulny odpowiada głównie nerw błędny oraz włókna wychodzące z segmentów krzyżowych rdzenia kręgowego (S2–S4). Z kolei unerwienie współczulne pochodzi z pnia współczulnego, zlokalizowanego wzdłuż piersiowego i lędźwiowego odcinka kręgosłupa (od poziomu Th1 do L2). Z tego powodu zaburzenia w narządzie wewnętrznym mogą rzutować na inne tkanki (np. mięśnie czy stawy) unerwione z tego samego segmentu kręgosłupa. Trzecią drogą tego wpływu jest układ krążenia. Zastoje krwi lub limfy w obrębie jamy brzusznej mogą upośledzać drenaż i odżywienie tkanek w innych rejonach ciała.
Jak wygląda terapia wisceralna?

Gdy badanie kliniczne i wywiad wskazują na dysfunkcje w obrębie jamy brzusznej czy klatki piersiowej, kluczowym narzędziem osteopaty staje się terapia wisceralna. Nasze narządy znajdują się w nieustannym ruchu. Z jednej strony uwarunkowane jest to mechaniką oddychania – tłocznia brzuszna i ruch przepony nieustannie przesuwają narządy podprzeponowe. Z drugiej strony, każdy organ posiada swój własny, autonomiczny ruch, określany motylnością. Jeśli więzadła mocujące narząd do ścian ciała lub sąsiednich struktur tracą elastyczność, ruch ten zostaje zablokowany, co upośledza funkcję całego organu. Osteopata potrafi palpacyjnie ocenić jakość tego ruchu oraz elastyczność aparatu więzadłowego. Praca wisceralna polega na precyzyjnej mobilizacji napiętych tkanek, ale na tym nie koniec. Poprzez odpowiednie techniki terapeuta stymuluje ukrwienie narządu, wpływa na jego autonomiczny układ nerwowy i przywraca naturalny rytm motylności, co pozwala organizmowi na pełną samoregulację.
podsumowanie
Terapia wisceralna to kluczowe ogniwo nowoczesnego i holistycznego podejścia do zdrowia, które doskonale odzwierciedla osteopatyczną zasadę, że ciało stanowi nierozerwalną jedność. Jak udowadniają współczesne badania oraz codzienna praktyka gabinetowa, ból kręgosłupa, kolana czy barku bardzo często nie jest problemem lokalnym, lecz echem dysfunkcji zlokalizowanych w naszej jamie brzusznej. W świecie zdominowanym przez przewlekły stres, pośpiech i wysoko przetworzoną dietę, nasze narządy wewnętrzne potrzebują wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Dzięki precyzyjnej pracy wisceralnej na strukturach łącznotkankowych, więzadłach oraz układzie autonomicznym i naczyniowym, osteopatia potrafi skutecznie przywrócić utraconą ruchomość oraz motylność narządów. Pamiętajmy jednak, że fundamentem skutecznego leczenia jest rzetelna diagnostyka. Integracja terapii wisceralnej z medycyną klasyczną, odpowiednią dietą i zmianą nawyków to najprostsza, a zarazem najskuteczniejsza droga do odzyskania pełnego komfortu życia i wolności od przewlekłego bólu. Jeśli zmagasz się z bólem na poziomie układu mięśniowo szkieletowego i zarazem występują ciebie zanurzenia na poziomie narządów wewnętrznych zapraszamy do kontaktu.
Bibliografia
Visceral manual therapy as an intervention for musculoskeletal disorders: A scoping review- Pub Med
